Nadchodzi zima. Wieje wiatr, o szyby deszcz ze śniegiem dzwoni. W nosie też mokro. W gabinetach laryngologicznych tłok. U mnie, niezależnie od pory roku, jest bardzo wielu chorych. Oczywiście, chłody sprzyjają katarom. Wystarczy zziębnąć, przemoczyć nogi, Już w nosie łaskocze. Nie zahartowanych nos uprzedza o niebezpiecznym spadku temperatury. To w ogóle wspaniały stróż naszego zdrowia, z czego często nie zdajemy sobie sprawy. Nie jest tylko rurą, przez którą przepływa powietrze? Takie stwierdzenie to ignorancja. On przecież przygotowuje powietrze do przyjęcia przez pęcherzyki płucne. Tak, jak jama ustna pokarm dla żołądka. Bardzo bogato unaczyniona, z dużą ilością gruczołów, błona śluzowa nosa ma za zadanie odpowiednio nawilżyć powietrze, ogrzać je lub ochłodzić, dostosowując do temperatury ciała, i oczyścić z substancji szkodliwych. Nos także reguluje ciśnienie powietrza w drogach oddechowych. Dzięki niemu tlen dostaje się do krwi. Co się dzieje, gdy nos jest zatkany I oddychamy ustami? To, co dziać się nie powinno. Powietrze nie jest ogrzane, nawilżone, oczyszczone. Do płuc trafia za mało tlenu. Badania młodych mężczyzn wykazały, że różnica w objętości klatki piersiowej między wdechem a wydechem przy oddychaniu nosem wynosi 8 centymetrów, a przy oddychaniu ustami - 4,8 centymetra. Prawie o połowę mniej. Mało kto wie, że utrudnione oddychanie przez nos może być przyczyną bólów głowy, złego funkcjonowania przewodu pokarmowego, zaburzeń układu krążenia, szybkiego męczenia się, oziębłości płciowej. Uraz nosa może zatrzymać akcję serca doprowadzając do zgonu. Dbajmy więc o nos Już od wczesnego dzieciństwa. Dziecko nie dotlenione to gorzej niż niedożywione! W medycynie jest takie stwierdzenie, że organ nie używany zanika. Nie oddychanie przez nos powoduje zwiotczenie i zapadnięcie się jego skrzydełek oraz zwężenie nozdrzy, przez które przechodzi mało powietrza. U dzieci powstaje tak zwane podniebienie gotyckie, źle wyrastają im zęby, mają złe zgryzy, źle śpią, są nadpobudliwe, zapadają na choroby górnych dróg oddechowych. Sprawny nos bardzo nam się przydaje we współczesnym świecie, powietrze gęste od spalin, pyłów I wszelkich chemicznych paskudztw. Zdrowy nos może zupełnie oczyścić powietrze. Szacuje się, że w mieście, w ciągu jednego dnia, człowiek wdycha przeciętnie 20 miliardów ciał obcych zanieczyszczających atmosferę. Na obszarach uprzemysłowionych, na przykład na Śląsku, ta ilość zanieczyszczeń może wzrastać nawet kilkakrotnie. Jak to się dzieje, że nos ocala nas przed zatruciem? Jego błona śluzowa jest pokryta nabłonkiem rzęskowym. Szkodliwe substancje zostają na rzęskach śluzówki i śluzie. Silniejsze mogą tak podrażnić gruczoły śluzowe, że pojawia się katar, który pomaga w usunięciu ich. Przy bardzo dużej ilości zanieczyszczeń może nawet dojść do krótkotrwałego bezdechu. Jest to forma obrony organizmu. Nosie broń nas przed bezdechem! A jak należy prawidłowo wydychać powietrze? Z moich badań wynika, że zawsze przez nos. Powietrze wydychane wspomaga nawilżanie błony śluzowej oraz usuwanie na zewnątrz zatrzymanych przez nos substancji szkodliwych. Mówimy o różnorodnych funkcjach nosa. Nie możemy ominąć powonienia. Pod wieloma względami to najbardziej tajemniczy z naszych zmysłów. Ciekawy również ze względu na jego budowę. Narząd powonienia stanowi część mózgu. Dlatego, że w jamach nosa stanowią go komórki nerwowe. Inne zakończenie nerwów czuciowych i ruchowych to jedynie wypustki komórek nerwowych. Człowiek rozróżnia 10 tysięcy zapachów. Rzeczywiście dużo. Ten zmysł jest ściśle związany ze smakiem. Często trudno rozróżnić co jest smakiem, a co zapachem. Im lepszy węch, tym subtelniejsze wyczucie zapachów i smaków. Zmysł niezbędny tym, którzy chcą dobrze gotować. O tak. Inne badania wykazały, że niemowlęta rozpoznają matkę po zapachu. W średniowieczu, gdy nie istniała analityka, zapach chorego i jego wydzielin ułatwiał lekarzowi postawienie diagnozy. Nos także alarmuje - coś. jest zgniłe, stare, cuchnie - nie należy tego brać do ręki, jeść. Bardzo ważny zmysł. Osłabiają go, wręcz niszczą, katary? Przewlekłe katary, infekcje wirusowe. Mówimy wtedy o anosmii. Nie jest to choroba zagrażająca życiu, ale może doprowadzić do wycieńczenia organizmu. Człowiek, tracąc węch, traci smak i apetyt. Co jest najczęstszą przyczyną niedrożności nosa? U niemowląt - wystarczy nadmiernie suche powietrze. Uszkadza delikatną błonę śluzową nosa. Broni się ona obrzękiem i wysiękiem. W późniejszym wieku - przerost trzeciego migdałka. Skrzywienia przegrody nosowej, wrodzone i po urazach lub nadmierny rozrost chrząstki przegrody nosa. Często w dzieciństwie, dziecko spada na nos - nie należy bagatelizować tych upadków. Bywają katary spowodowane lekami: obniżającymi ciśnienie krwi, nasercowymi - rozszerzenie naczyń powoduje obrzęk błony śluzowej i zatkanie nosa. Te wszystkie przyczyny, a także zanieczyszczenia powietrza, uszkadzają błonę ślu¬zową i uniemożliwiają prawidłową pracę naczyń krwionośnych. Osobną wielką grupę stanowią zaburzenia wywołane alergiami. Wreszcie katary będące wynikiem infekcji wirusowych. Prawdziwą zmorą chorych są przewlekłe katary. Według moich badań, w około 30% są one skutkiem nieprawidłowego zapuszczania kropli do nosa. Zgodnie z instrukcją dołączoną do każdych kropli po 2-3 do każdego otworu nosowego. Proszę pamiętać - obkurczające krople i maści do nosa to triumf rozpaczy. Nie powinno się ich w ogóle używać. Porażają naczynia i uszkadzają błonę śluzową. A jeśli już jesteśmy zmuszeni je stosować, to krótko - 5-6 dni. Dłużej używane przestają działać, a szkodzą nosowi. Należy je zapuszczać inaczej niż każe instrukcja. A więc tylko do jednego otworu nosowego i dopiero po trzech, czterech godzinach do drugiego otworu. I tak na zmianę. Taka naprzemienność jest zgodna z fizjologią nosa. Witamina C Molecul przedłużone długie uwalnianie

Choroba mężczyzn

Choroby cywilizacyjne a magnez

długie

działanie

Katar Witamina C

Nadciśnienie

Nerwobóle

Nos Katar

Przedłużone

Przedmiot na studiach

Uwalnianie

Witamina

Zdrowe Produkty

Mapa Strony


SOCIAL MEDIA
facebook twitter